Bostocki z konfiturą pomarańczową to nic innego, jak dawanie drugiego życia czerstwej brioszce czy chałce. Nada się również pieczywo tostowe. Zdecydowanie w takiej formię wolę brioszkę bardziej i od czasu do czasu rozpieszczam rodzinkę właśnie takim śniadaniem. Zimą i jesienią najczęściej przygotowuję bostocki z gruszką lub mandarynką oraz z dodatkiem konfitury pomarańczowej. Ten przepis zdecydowanie potrafi otulić w zimowy, mroźny poranek.
– na około 8 bostocków –
1 czerstwa brioszka lub chałka
100 g masła w temperaturze pokojowej
1/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mielonych migdałów
1 jajko
około 8 łyżek konfitury pomarańczowej
2 małe gruszki lub mandarynki, pokrojone w plastry
garść płatków migdałowych
szypta soli
1 łyżeczka mąki pszennej
– syrop pomarańczowy –
sok z 1 pomarańczy lub kilku mandarynek
łyżka miodu
INSTRUKCJA
- Nagrzej piekarnik do 190 stopni.
- Brioszkę pokrój na kromki.
- Masło utrzyj z cukrem na puszystą masę. Dodaj mąkę, zmielone migdały, szczyptę soli, zmiksuj. Na koniec dodaj jajko i ponownie zmiksuj. Możesz również do masy dodać skórkę otartą z mandarynki lub pomarańczy.
- Sok z pomarańczy wymieszaj z miodem.
- Każdą kromkę skrop syropem pomarańczowym, posmaruj konfiturą pomarańczową, a następnie czubatą łyżką masy migdałowej. Na każdej kromce ułóż plasterek gruszki lub mandarynki. Możesz też posypać świeżą żurawiną. Posyp płatkami migdałów i skrop resztą syropu pomarańczowego.
- Piecz około 25 minut, aż bostocki pięknie się skarmelizują.




