Drożdżowe zajączki

Pieczenie drożdżowego ciasta jest dla mnie wyjątkową czynnością. Taki mój mały rytuał, najpierw odmierzam składniki, przygotowuję drożdże do pracy, wyrabiam ciasto dłońmi, przekazując mu ich ciepło i serce wkładane w cały proces. To swojego rodzaju magia, uśpione drożdże pobudzone do pracy robią z ciastem niesamowite rzeczy. Sprawiają, że pięknie rośnie